| Vortex Sidewinder 10x42 |
|
|
|
| Wpisany przez Krzysiek Myśliwiec |
| wtorek, 06 listopada 2007 01:00 |
|
Sidewinder to dobrze wykonany sprzęt. Solidna konstrukcja, powleczona zieloną - grubą - izolującą gumą, która chroni korpus lornetki. Body stanowi całość i nie znajdziemy w nim żadnych niedoróbek. Pokrętło ostrości chodzi płynnie ze stałym oporem, choć w testowanym egzemplarzu wyczuwalny jest minimalny (dosłownie milimetrowy) luz. Jest bardzo wygodne - nie ślizga się pod palcem - ponieważ w tworzywie pokrywającej pokrętło, wytłoczone są małe ostrosłupy :) Na prawym okularze znajduje się pierścień korekcji dioptrii, który pokryty jest identycznymi "wytłoczkami" co pokrętło ostrości - dobrze wycentrowany, pracujący z dużym oporem - dzięki czemu nie ma możliwości przestawienia raz ustawionej korekcji. Wykręcane muszle oczne typu twist-up z dwoma zaskokami w środkowej i końcowej pozycji - fajnie wyprofilowane: wyoblone i wygodne. Lornetka posiada również wyjście na statyw ukryte pod logo Vortexa na zgięciu tubusów z przodu korpusu. Siedewinder waży około 700g i jest to dobry wynik.
Akcesoria Po rozłożeniu pudełka na części pierwsze - naszym oczom ukażą się: lornetka, pasek, dekielki na obiektywy, zaślepka na okulary, futerał, trochę makulatury i ściereczka do optyki. Optyka Dachowopryzmatyczna konstrukcja. Elementy optyczne wykonane ze szkła Bak4, powlekane powłokami przeciwodblaskowymi w zielonej tonacji. Pryzmaty napylane aluminium. Poza tym: duże szkła okularów, długi ler - pozwala okularnikom na komfortowe obserwacje. Lornetka ma ogniskowanie wewnętrzne - czyli cały mechanizm ostrzenia ukryty jest wewnątrz korpusu - to standard w tej klasie lornetek. Rozwiązanie to, kończy problemy z traceniem ostrości podczas dociskania lornetki do oczu, a przez to wciskania okularów wraz z mechanizmem focusowania. Wypatrujemy Sidewinder daje bardzo dobry, jasny i kontrastowy obraz. W dobrych warunkach świetlnych jak i przy mniejszym zachmurzeniu radzi sobie wyśmienicie. Obraz jest klarowny i kontrastowy, a dłuższa obserwacja nie męczy oczu. W gorszych warunkach oświetleniowych lornetka radzi sobie dosyć dobrze - jednak odczuwalny jest już spadek światła i zmniejsza się odwzorowanie szczegółów - oczywiście jest to 10tka więc decydując się na nią trzeba sobie zdawać z tego sprawę. Przy dużym zachmurzeniu będziemy musieli wysilić wzrok by dostrzec rysunek przelatującego ptaka na tle chmur. Aberracja chromatyczna jest zauważalna - fioletowe rozmycie krawędzi przy mlecznym niebie. Jednak jest na małym poziomie i nie narzuca się jakoś straszliwie podczas obserwacji :) Lornetka minimalne ostrzenie ustawione ma na około 1,5 m - co jest bardzo dobrym wynikiem. Minusy
Podsumowanie Sidewinder to bardzo dobry sprzęt, który kosztuje, jak na swoje możliwości przyzwoite pieniądze. Jeżeli do tej pory używałeś rosyjskiej optyki, czy chińskich, tanich wynalazków - będziesz w siódmym niebie! Jednak jeżeli nie zależy Ci na jakości wykonania i wykończeniu - przeczytaj tekst o Crossfire'rze. |
| Poprawiony: wtorek, 24 listopada 2009 13:46 |


