| Canon EOS 300D |
|
|
|
| Wpisany przez Krzysiek Myśliwiec |
| wtorek, 16 września 2008 01:00 |
|
Strona 1 z 3 Canon EOS 300D to protoplasta serii 3-cyfrowych (przeznaczonych dla amtorów) lustrzanek tego producenta. Sukces tego modelu "wymusił" produkcję kolejnych: 350D/400D/450D. Pomimo swojej wiekowości (premiera 20 sierpnia 2003) 300D nadal się sprawdza jako lustrzanka dla amatora i na rynku wtórnym znajdziemy wiele ofert dotyczących tego modelu. Użyte symbianty i warunki 300D testowałem wraz z lunetą KOWA TSN 821 z okularem 32X WW. Sprzęty połączone były na dwa sposoby: - za pomocą t-ring'u dedykowanego do lustrzanek Canona oraz uniwersalnego f-adaptera (przerobionego nieco przez wprawnego tokarza specjalnie do okularu KOWY - "idealnie przylegający" ). F-adapter idealnie wchodził w t-ring i był dokręcony "mikrośrubkami". W tej konfiguracji uzyskałem mniejszą ogniskową (powiększenie) i większą jasność (przysłonę) - oraz za pomocą w/w zestawu, z tym że pomiędzy t-ring, a f-adapter mocowana była tuleja od dwuczęściowego zestawu do Nikona Coolpix'a 5700 (tuleja wide), jej zastosowanie wydłużyło ogniskową (większe powiększenie) i zmniejszło światło (przysłonę). Tuleja była nieco przerobiona tak, aby idealnie wchodziła w t-ring i była dokręcona "mikrośrubkami". Na wyjściu zakończona była gwintem 52, do którego przykręcany był f-adapter. Wszystkie części użyte do montażu body pokazane są na zdjęciach. Oczywiście istnieje możliwość użycia oryginalnych części do połączenia lustrzanki z body lunety - jednak koszt mojego zestawu to ok :) 250 zł (t-ring 100 zł, f-adapter 100 zł, tuleje do Coolpix'a 25 zł, tokarz 25 zł), natomiast oryginalna złączka kowy do lustrzanki to wydatek rzędu 877 zł + t-ring 100 zł. Więc różnica jest odczuwalna :) Poza tym f-adapter możemy użyć z innymi aparatami. Wszystkie zdjęcia zrobione zostały za pomocą wężyka spustowego, który bez problemów kupimy na aukcjach czy też w sklepach internetowych. Niestety i tym razem pogoda nie była dla mnie łaskawa - stałe zachmurzenie z niewielkimi przejaśnieniami. Ogólnie dość ciemno :/ Co widać po szumach w materiale :| Wszystkie przedstawione zdjęcia zachowują swój oryginalny wygląd, proporcje i koloryt - zostały jedynie zapisane (na potrzeby internetu) z jakością "60". Wszystkie RAW'y zostały wywołane z automatu bez ingerencji w ustawienia. Próby z 300D przeprowadzałem na 3 odległościach od obiektu: ok 10/20/30 (m) oraz próba ze zwiększoną ogniskową w odległości ok 10 m. |
| Poprawiony: piątek, 20 listopada 2009 13:06 |


